Najłatwiej oczywiście go stworzyć ze zdjęć wnętrz, które nam się podobają (pisząc ‘nam’ mam na myśli architektów i inwestorów). Trzeba być przy tym bardzo ostrożnym i dokładnie określić co tak naprawdę nam się na zdjęciu podoba – klimat, kolorystyka, meble, oświetlenie? Zawsze uczulam klientów, że niektóre rozwiązania, które się super sprawdzają we wnętrzu ze zdjęcia niekoniecznie muszą dobrze wyglądać w ich wnętrzu, chociażby dlatego, że ich mieszkanie jest dużo mniejsze, albo ma zupełnie inny układ. Często podkreślam, że to co pokazujemy należy traktować jako luźną inspirację.
Jeśli widzimy, że klient może potraktować zbyt dosłownie prezentowane przez nas inspiracje, przygotowujemy moodboart składający się tylko ze zdjęć mebli, konkretnych materiałów, oświetlenia i generalnie różnych elementów wyposażenia, tak żeby pokazać styl i klimat w jakim widzimy wnętrze a konkretne rozwiązania prezentujemy dopiero w projekcie koncepcyjnym.
Kolejnym problemem, z którym się często spotykamy to budżet. Bardzo często inwestorom podobają się rozwiązania, na które zwyczajnie ich nie stać. dlatego też tak ważnym elementem jest określenie już na samym początku budżetu inwestycji. Jeśli go znamy możemy od razu dobrać adekwatne rozwiązania i nie marnować czasu na propozycje, które i tak odpadną w konfrontacji z kosztorysem.
Do wymiany inspiracji między nami a inwestorem często służy również Pinterest. Tutaj możesz zobaczyć nasz profil. Można na nim łatwo ‘przypinać’ zdjęcia bez obawy o prawa autorskie i jest dość interaktywny co bardzo usprawnia kontakt na linii architekt – inwestor.